ludzka twarz zmiany

odrobina motywacji i szczypta inspiracji

każdy z nas go zna…

karty z gry coachingowej FACES Points of You

Jedni się z nim przyjaźnią, inni nienawidzą. Przeważnie odzywa się nie proszony. To głos, który rozbrzmiewa w naszych głowach, często siejąc zwątpienie.

Wewnętrzny podszept, wmawia nam że: – nie jesteśmy jeszcze gotowi, – nie mamy dostatecznej wiedzy, – nie jesteśmy wystarczająco dobrzy.

Głos często cechujący się surowością, obcesowością, złośliwością. Stara się stworzyć pozory głosu rozsądku, gdyż obawia się, że go nie posłuchamy i ruszymy w nieznane.

Odzywa się w życiu prywatnym i zawodowym, komentuje nasze działania gdy przystępujemy do realizacji marzeń. Przyzwyczajamy się do jego obecności, tolerujemy go. Aby go wyhodować nie trzeba szczególnych umiejętności ani życiowych doświadczeń, po prostu jesteśmy tak zaprogramowani.

Ten głos to nic więcej, jak nasz wewnętrzny krytyk. Przejaw naszego pierwotnego instynktu samozachowawczego. Czas najwyższy zdać sobie sprawę z tego, że jego podszepty nie są PRAWDZIWE! Jego głównym celem jest unikanie emocjonalnych zagrożeń i blokowanie zmian.

Jeśli zrozumiemy, że jest on wyłącznie narzędziem naszego instynktu samozachowawczego, a jego podszepty nie są odzwierciedleniem rzeczywistości – zabierzemy mu jego moc.

Krytyk wewnętrzny jest jak strażnik na granicy naszej strefy komfortu. Dopóki jej nie przekroczymy, śpi przyczajony i czeka. Jeden krok poza granicę strefy komfortu i zaczyna działać.

Gdy zrozumiemy kim jest i jak działa, możemy ograniczyć jego wpływ na nasze życie. Niestety nie da się go pozbyć raz na zawsze. Można nauczyć się z nim rozmawiać i żyć w całkiem dobrym układzie – ja to nazywam przyjaźnią z najlepszym przyjacielem. Tak, nasz krytyk wewnętrzny chce dla nas jak najlepiej…

W relacji z nim chodzi o to, aby słyszeć jego głos, ale nie pozwalać, aby to on za nas decydował. Cała sztuka polega na tym, żeby znaleźć swój własny sposób na jego ściszenie i dogadanie się. Jak moja Klara* krzyczy do mnie burząc mój spokój, mówię do niej: “Dzięki za troskę, ale panuję nad sytuacją”. Mam na nią jeszcze jeden sposób, zabieram ją na kawę i coś słodkiego do ulubionej kawiarni i rozmawiam z nią, tak często jak to tylko możliwe 🙂

* Klara – imię mojej najlepszej przyjaciółki, mojego krytyka wewnętrznego


Your email address will not be published. Required fields are marked with *.